Polish (Poland)English (United Kingdom)
Text Size
   

Subscribe for Newsletter

Nasz nauczyciel Petros
There are no translations available.

 



Poznajcie Petrosa, wspaniałego mistrza gongów, uzdrowieciela, który przez 3 lat uczył mnie i moich przyjaciół z całej Polski patrzeć w swoje serce.
Cierpliwie i z miłością pomagał nam odrywać w sobie naszą doskonałość. Spotykalismy się na warsztatach gongów, podczas ktorych dżwięk wypełniał nas, przychodziła święta energia miłości, mistrzowie. Działy się cuda. Petros pomógł już setkom osób, zawsze dając im światło, energię, informację, której potrzebują do przebudzenia i uzdrownienia, ciała i duszy. Przeczytajcie co mówią o nim i warsztatach moi przyjaciele. 

Kim jest dla mnie Petros...?
Przyjacielem, Nauczycielem, Wzorem, Kimś na kogo zawsze mogę liczyć...
Zadziwia mnie swoją erudycją, niewiarygodnie rozległą wiedzą, wykraczającą poza naszą ziemską rzeczywistość...
Jest wspaniałym Mistrzem Duchowym a zarazem ,,Prawdziwym Człowiekiem'', żyjącym na ziemi, tu i teraz, pokazującym swoim przykładem jak żyć w Radości i Miłości, jak czerpać z życia wszelką obfitość pełnymi garściami...
Będąc wirtuozem gry na gongu i misach tybetańskich, osiąga niesamowite efekty podczas prowadzonych przez siebie warsztatów. Instrumenty traktowane są jako  narzędzia - nośniki do przekazywania Boskiej Energii Źródła. Każdy uczestnik otrzymuje dokładnie to, co jest najlepsze dla jego rozwoju.
Petros nauczył mnie Odwagi, nauczył mnie, jak żyć w Prawdzie, Miłości, Wolności, w zgodzie z samym sobą... jak żyć w przestrzeni serca....
Dzięki niemu transformacja do Rzeczywistości Czwartego Wymiaru stała się ekscytującą przygodą ;-)
Przyjaźń z Petrosem jest dla mnie wielkim zaszczytem i wyróżnieniem. 
Ania

Podczas pierwszego spotkania Petros poprosił żeby każdy z nas powiedział czego oczekuje od warsztatów.
Moim pragnieniem było wykorzystywanie pełni własnego potencjału.
Niemało, prawda?
Ta podróż nie ma końca ale daję słowo, że dzięki warsztatom Petrosa przesiadłam się do rakiety.

Iwona

W moim mieście stoi pomnik z epoki późnego Gierka. Przedstawia regionalnego działacza społecznego z okresu międzywojnia. Jego ręce są zgięte w łokciach i lekko rozchylone, natomiast dłonie wewnętrzną częścia skierowane do góry. Kiedyś ludziska wtykali w te ręce butelkę albo coś innego. Dziś na płycie przed nim jest plac do jeżdżenie na rolkach i skyboardzie.
Dopiero niedawno, i to dzięki warsztatom pszczyńskim, uświadomiłem sobie dlaczego on do licha Tak stoi. -Chłop się 'ładuje' niebiańską energią ;-)

To może najmniejsze odkrycie, które zawdzięczam spotkaniu Petrosa. Płynie z niego jednak doniosła nauka, wydrukowana nieznanym już dziś typem czcionki: "Siła nasza leży w nas samych".

Adam

Pochwała dobrego nauczyciela.

Dobry nauczyciel ma zrobić wykład,
O różnych, ciekawych wg niego sprawach.
Obserwuje wpatrzone w siebie oczy uczniów.
Jedne są pytające,
inne zamyślone,
a jeszcze innych w ogóle nie widać !
Te oczy, nie są zainteresowane,
co nauczyciel ma im przekazać.

Dobry nauczyciel zaczyna wykład.

Oczy pytające błyszczą, śmieją się.
Wiedzą o czym nauczyciel mówi.
Wiedza ta nie jest dla nich odkrywcza – jest znana,
choć niewiadomo skąd.

Oczy myślące nabierają głębi.
Dla nich ta wiedza nie jest odkrywcza i oczywista.
Jest problemowa.
Może nauczyciel ma rację ? Może nie ?
Jak mu to powiedzieć ?
Słuchają, lecz nie do końca wierzą w co mówi.

Dobry nauczyciel natychmiast to zauważa.
To jest moment, na który zawsze czeka.
Rozmawia, tłumaczy, kładzie na szali całą swoją wiedzę.
Im bardziej problem jest złożony, tym większy podziw dla tych
poszukujących oczu.

Wreszcie – udało się, oczy rozbłysły, też się śmieją.
Oczy nie zainteresowane, nagle ożyły.
Błysną w nich podziw dla poprzednika.
Odważyły się pytać !

Ciekawe, kto w końcu ma rację ?
Będą  się zastanawiać !
Z nieobecnych staną się myślące.
A może pytające ?
Dobry nauczyciel ogarnie tę gromadkę z miłością.
Tak lubi uczyć najbardziej.
A później, w ciszy swojego serca, jeszcze raz przyjrzy
się swojej wiedzy.
Zainspirowały go wszystkie oczy.
Te pytające, myślące i nieobecne.
Czy na pewno, znam wszystkie odpowiedzi ?
Czy właściwie im przekazałem ?
Może nie !
Ta niepewność jest darem.
Bez niego nie byłoby, dobrego nauczyciela
i oczu, które mu towarzyszą.

Wandzia Paszkiewicz.   
Przemyśl dnia 11.04.2008r.