|
There are no translations available.
Poznawanie siebie za pośrednictwem energii barw.
Kiedy dowiedziałam się o kursie Aura Soma, coś mi mówiło, poznaj tą metodę. Magia kolorów we flakonach Equilibrium, energia i wiedza w nich zaklęta, zauroczyła mnie od pierwszego spojrzenia.
To wspaniałe uzupełnienie Vedic Art. To wiedza o znaczeniu kolorów i skuteczna terapia dla duszy. Podobnie jak przy malowaniu wybieramy kolory, które odzwierciedlają co jest w naszej duszy, to co sami sobie chcemy powiedzieć, to co już jest uświadomione, to co czeka by zostało uzdrowione, moment w naszym życiu i wizja przyszłości. Sami najlepiej wiemy czego nam potrzeba, a dzięki wyborowi 4 flakonów equilibrium, możemy odczytać tą wiadomość z poziomu Wyższego Ja.
Magia!
Wiedza zawarta we flakonach jest ogromna, oprócz znaczenia kolorów, łączy w sobie numerologię, astrologię i kabałę. ZAPRASZAM NA CZYTANIE DUSZY Z FLAKONÓW AURA SOMA. Inną metodą uzdrawiania z wykorzystaniem energetycznych esencji Aurasoma, są MASAŻE, które wykonuję. Masaż ma na celu zrównoważenie energii we wszystkich czakrach, przynosi głębokie uzdrowienie na poziomie duszy, pozwala uwolnić stare rany, daje przestrzeń i nową energię życiową. Jego efekty są długoterminowe.
|  
|
O Aura Soma - terapii kolorami Aura-Soma to unikatowa metoda wykorzystująca moc kolorów, kamieni szlachetnych, minerałów i energii roślin. Pomaga nam w osiągnięciu harmonii na poziomie duchowym, emocjonalnym, mentalnym i fizycznym oraz w odnajdywaniu kontaktu z naszą wewnętrzną mocą.
To terapia Duszy, samopoznanie dzięki, któremu możemy lepiej, świadomie żyć, w szczęściu i obfitości.
Podstawą systemu jest zestaw 107 dwukolorowych flakoników Equilibrium (esencji energetycznych) tworzonych z dwóch części, olejku i wody, w stosunku 1:1. Zawierają one ekstrakty roślinne, energie kamieni szlachetnych, minerałów i kolorów. Powstającą po potrząśnięciu obu części emulsję nanosi się bezpośrednio na ciało.
Dzięki stosowaniu flakoników rozpoczyna się w nas proces uzdrawiania polegającego na uświadomieniu sobie tego co blokuje nas w życiu, dostaniu energii, by przekraczać swoje ograniczenia. Flakony dodają nam energii, byśmy potrafili zrobić to co chcemy, a co wcześniej z jakichś powodów (strach, niepewność) nie udawało się. Odkrywamy swoje możliwości i potencjały. Używając flakony mamy nową moc i odwagę by wyrazić to, co czujemy głęboko w sercu, a do tej pory baliśmy się powiedzieć. Podczas czytania duszy, intuicyjnie wybierasz 4 flakony, w ktorych zapisana jest ważna dla Ciebie wiadomość. Wiadomość, którą tak na prawdę sam chcesz sobie przekazać. Możesz dowiedzieć się czego najbardziej w danej chwili Ci brakuje, jaka energia jest zablokowana, którą Twoja dusza podpowiada by uwolnić. Pokazana jest też wizja przyszłości, po tym jak poradzisz sobie z wyzwaniem. Dodatkowo wybór flakonów można zinterpretować z pomocą numerologii i astrologii.  | 



| Do kolejnych preparatów należą kolorowe i pachnące substancje energetyczne, tzw. Pomandery.
Zawierają one 49 ziół w różnych proporcjach zależnie od obszaru działania. Ich najważniejszą funkcją jest wzmocnienie i harmonizacja aury, a więc poprawa naszej ochrony energetycznej. Nanosi się je na aurę, a ich efekt jest natychmiastowy. W dzisiejszych czasach, kiedy jesteśmy już dość wrażliwi na różnego rodzaju negatywne bądź nieprzyjemne energie, Pomandery oznaczają dobrą ochronę i pomoc.

|  | Trzeci zespół podstawowych środków stanowią Kwintesencje.
Znowu chodzi o delikatne substancje energetyczne służące do nawiązania kontaktu z tzw. energiami mistrzowskimi. Każdy kolorowy promyk w swojej częstotliwości przenosi bowiem informacje, zasady i jakości. Kwintesencje dobrze jest używać przed medytacją wobec aspektów, które chcielibyśmy w sobie rozwijać. Nawiązanie kontaktu z tymi energiami oznacza w gruncie rzeczy odkrycie pewnych jakości w samym sobie.
Dzięki czemu Aura-Soma jest interesująca?
Wiele z nas odczuwa potrzebę powrotu do swoich prawdziwych odczuć, do samych siebie. Flakoniki, to jakby przyjaciele, którzy przypominają nam kolorowy świat naszych odczuć i pomagają nam do niego powrócić. Aura-Soma to terapia duszy. Leczenie duszy to dążenie do miłości. Uzdrowienie to miłość. Oznacza to, że przestajemy walczyć o siebie, bać się o siebie, nie wiedzieć, co ze sobą zrobić. Poprzez głębsze poznawanie samych siebie przestajemy sobie stwarzać tyle zamętu i niepokoju. Poprzez akceptację własnej osobowości mozemy skierować swoją uwagę na miłość.
| 
| Znaczenie kolorów w systemie Aura Soma
RED – Siła, energia, uziemienie, kwestie związane z przeżyciem i materialną stroną życia
CORAL – Nieodwzajemniona miłość, głębokie zranienia
ORANGE – Szoki i traumy. Głęboki wgląd i błogość. Związki, niezależność i niezależność
GOLD – Mądrość, irracjonalne lęki
YELLOW – Wiedza, radość, jasność umysłu
OLIVE – Tworzenie przestrzeni dla mądrości i jasnej drogi. Odrodzenie
GREEN – Przestrzeń. Podejmowanie decyzji, poszukiwanie prawdy, świadomość
TURQUOISE – Kreatywna komunikacja, wyrażanie z poziomu serca, Komunikacja z grupą
BLUE – Spokój, komunikacja, zaufanie, wola
ROYAL BLUE – Intuicja, poznanie, dlaczego się tu jest
VIOLET - Duchowość, uzdrowienie, służba innym, transformacja
MAGENTA - Boska miłość. Miłość w małych rzeczach dnia codziennego
PINK – Bezwarunkowa miłość
WHITE – Cierpienie i zrozumienie cierpienia. Nowy początek ZAPRASZAM NA KONSULTACJE CZYTANIA DUSZY.

Jak wybrać swój flakonik Equilibrium Aura Soma?Flakonik możemy wybrać na różne sposoby: klasycznym wyborem z zestawu, za pośrednictwem numerologii, za pomocą kart Tarota czy też na przykład wahadełka lub za pomocą innej metody. I. Klasyczny wybór W Aurze-Soma zwykle stosujemy wybór czterech flakoników. Każdy spośród nich ma określone znaczenie na swojej pozycji. Dobrze jest wybierać spokojnie i bez pośpiechu, abyśmy mogli się rozluźnić i w pełni oddać się odczuwaniu kolorów i energii, poprzez które flakoniki komunikują z nami. Zapomnijmy więc o wszystkich naszych upodobaniach i awersjach wobec pewnych konkretnych kolorów, jakie być może ukształtowaliśmy w sobie w ciągu życia. “Ten kolor lubię, tego nie, w taki kolor w życiu bym się nie ubrał…” Opuszczamy na chwilę wszystkie nasze wyobrażenia. Tylko siedzimy, oglądamy zestaw “żywych” flakoników i odczuwamy je. Pozwalamy naszym odczuciom, aby się wynurzały spontanicznie. Następnie wyobrażamy sobie, że jedziemy gdzieś bardzo daleko, na przykład na bezludną wyspę, i że z wszystkich flakoników możemy tam z sobą zabrać tylko jeden. Który to będzie? Gdy przemówi do nas ten flakonik, który przyciąga nas tak bardzo, że nie zamienilibyśmy go na żaden inny, wyjmiemy go z zestawu, odłożymy na bok i na tę chwilę zapomnimy o nim. Ponownie wyobrażamy sobie, że wybieramy się w podróż i znowu możemy z sobą zabrać tylko jeden flakonik. Ponownie wybieramy “ten jedyny”, wyjmujemy go z zestawu, może kilka razy weźmiemy głęboki oddech i ponownie zamieniamy się w podróżników. W ten sposób wybieramy sobie kolejno cztery flakoniki. Głębsze zrozumienie języka kolorów należy do składników sztuki konsultanckiej. W tym miejscu możemy tylko w skrócie wskazać znaczenie poszczególnych pozycji w wyborze. Pierwszy flakonik opowiada o naszym życiowym zadaniu i celu, dla którego urodziliśmy się. Drugi traktuje o naszych obecnych problemach i trudnościach, za pośrednictwem których odkrywamy nasz “zakopany skarb”. Trzeci w pozytywnym sensie mówi o tym, dokąd zaszliśmy na naszej drodze. Czwarty natomiast pokazuje nasz możliwy potencjał w przyszłości. Drugi z czterech flakoników najczęściej przedstawia aktualną pomoc i stosuje się go jako flakonik terapeutyczny – czyli flakonik, którego zawartością się smarujemy. Później możemy kontynuować stosując flakonik trzeci i czwarty. Jeśli jednak poczujemy, że po terapeutycznym flakoniku posunęliśmy się i zmienili do tego stopnia, że pierwotny wybór nie odpowiada już naszej drodze, wtedy możemy dokonać nowego wyboru. Ci, którzy mają już doświadczenia z Aurą-Soma, na pewno się zgodzą, że do stosowania flakonika nie od rzeczy jest zażyczyć Państwu “szerokiej drogi”. II. Wybór numerologiczny Po zliczeniu cyfr, z których składa się nasza data urodzenia, uzyskamy numer flakonika, który prawdopodobnie będzie z nami miał coś wspólnego. Zliczanie kończymy na liczbie dwucyfrowej. Na przykład datę 3. 6. 1951 zliczymy jako 3+6+1+9+5+1=25. Nasz flakonik według daty urodzenia zatem posiada numer 25. Apel pod kątem tego, co może nam przynieść dany rok czy jakie tematy mogą być dla nas ważne, może nam przekazać flakonik o numerze, który uzyskamy po zliczeniu cyfr danego roku i daty naszego urodzenia. Dla daty 3. 6. 1951 i roku 2004 jest to flakonik 3+6+2+0+0+4=15. III. Wybór z pomocą Kart Tarota Aura Soma Do danego pytania możemy wyciągnąć sobie kartę Tarota. Aura-Soma ma własne karty Tarota z wyobrażeniami flakoników i pięknymi ilustracjami. Karty te zawierają “rozszerzony poziom interpretacji” Wielkich Arkan, a więc jest ich ogółem 78+22=100. Jeżeli pracujemy z innym Tarotem, Wielkie Arkana odpowiadają pierwszym 22 flakonikom o numerach 0--21, następuje “Rozszerzony poziom interpretacji” (droga powrotu) karty Głupca (nr 22) i dalej Małe Arkana – od Króla Pałeczek (nr 23) aż do Asa Monet (nr 78). Aura Soma, Terapia Kolorami | | ARTYKYŁ O AURA SOMA W OPRACIU O WYWIAD PRZEPROWADZONY Z ADRIANĄ MOŚCIcHOWSKĄ "Tęcza w butelce" Autorka: Jolanta Maria Berent
Lid: To, czego potrzebujesz do samorealizacji, może być zamknięte w małym flakonie, mieć piękny kolor, przyjemny zapach i miłą ciału konsystencję. Taka jest właśnie Aura-Soma Cieszą wzrok, przyciągają, budzą emocje... Niektórzy na ich widok płaczą, wpadają w egzaltację. „Oniemiałam, oszalałam, musiałam go mieć” – wyznała mi znajoma, na co dzień bardzo opanowana i zrównoważona. Co to takiego? Flakoniki! Przywołują nas na bardzo głębokim poziomie – poziomie duszy. Sama metoda nazywana jest zresztą terapią duszy. Remedia przychodzą z królestwa minerałów i roślin, światła i kolorów. Equilibrium – tak nazywają się flakoniki będące podstawą systemu. Podpowiadają, z czym przyszliśmy na świat, dokąd zmierzamy i co nas w tej wędrówce blokuje, czego potrzebujemy, by ruszyć z miejsca. Pomagają podążać za celem, skonfrontować się z przeszkodami, odblokować potencjał, skontaktować się z naszą wewnętrzną mocą, osiągnąć harmonię, równowagę.
Każda butelka składa się z dwóch kolorowych warstw: oleju i wody. – Te niesamowite kolory są całkowicie naturalne – zapewnia Adriana Mościchowska, nauczycielka Vedic Art i konsultantka Aura-Soma. – Barwy uzyskano z kwiatów i ziół, sproszkowanych kryształów lub ich ekstraktów. Tam, gdzie widzimy fiolety, na pewno będzie ametyst, gdzie czerwienie – koral, gdzie róże – prawdziwa róża. Osoby jasnowidzące dostrzegają silne energie wokół tych flakonów. Sięgając po wybrane buteleczki (a jest ich 107) i smarując się ich zawartością, możemy dostroić się do wyższych częstotliwości, kształtować naszą osobistą tęczę. Wiadomość z głębi duszy System Aura-Soma stworzyła Angielka Vicky Wall w latach 80. minionego wieku. Miała wtedy 66 lat i była niewidoma. Od dziecka jednak dostrzegała aurę otaczającą ludzi – świat pełen kolorów. W rodzinie jej ojca, chasyda, mistrza kabały, istniała pewna niepisana tradycja: siódme dziecko (zawsze syn) rodziło się ze szczególnymi umiejętnościami, zdolnościami. Takie właśnie posiadał ojciec Vicky – odziedziczyła je po nim, chociaż była dziewczynką. Podczas spacerów po londyńskich parkach uczył ją rozpoznawać rośliny i ich właściwości. Przez lata wykorzystywała tę wiedzę, pracując w aptece.
Bardziej niż farmaceutkę przypominała jednak alchemika. Pod czujnym okiem właściciela, Edwarda Horsleya, wciąż przygotowywała jakieś kremy, mazidła, ekologiczne mikstury. A potem ten sen, może wizja... z tęczą – piękną, zawierającą niewątpliwie jakiś komunikat. Usłyszała głos nieżyjącego już wtedy ojca: „Podziel wody, córko”. Było to niedługo po tym, jak straciła wzrok i sięgnęła po umiejętność, z której jako dziecko postanowiła nie korzystać – jasnowidzenie. Głos ojca powracał. Nie wiedziała, o co chodzi. Podzielona woda? Morze rozstępujące się przed Mojżeszem? Poszła jednak za instrukcjami i powoli zaczęła odkrywać ich znaczenie – w działaniu. Niczym w transie stworzyła w swoim laboratorium pierwszy flakonik. Potem kolejne. Przychodziły też liczby, którymi je oznaczała, nazwy. Myślała, że to olejki kosmetyczne, tyle że znacznie wyższej klasy od dotychczas przygotowywanych, porównywalne z tymi, jakich używała Kleopatra. Dopiero podczas targów kosmetycznych zdała sobie sprawę z potężnej, uzdrawiającej energii, jaką zawierały zamknięte w szkle substancje. A przede wszystkim odkryła, że kolory we flakoniku odpowiadają tym, jakie widziała w aurze wybierającej go osoby. Teraz już mogła stworzyć system. – Ten system jest spójny z wiedzą na temat czakr i kolorów – mówi Adriana Mościchowska.
Wybór flakonu ma związek z wibracją danej barwy. Na przykład kobieta po szoku emocjonalnym, poraniona przez partnera, będzie się czuła przyciągana przez kolor pomarańczowy. Kiedy ktoś szuka czerwieni, zwykle oznacza to, że brakuje mu siły życiowej, determinacji w działaniu. Możemy nic nie wiedzieć o znaczeniu kolorów, a zostaniemy automatycznie przyciągnięci przez ich wibrację. To silniejsze od nas. Kolory niosą w sobie liczne informacje. Najlepiej odczyta je konsultant Aura-Soma, który przy użyciu flakoników Equilibrium przeprowadzi „lekturę duszy”. Podczas takiego czytania wybieramy 4 butelki, które zawierają ważną dla nas wiadomość. Tak naprawdę sami chcemy ją sobie przekazać, wyciągnąć na powierzchnię świadomości. Dobrze jest sobie wyobrazić, że jedziemy na bezludną wyspę i mamy zadecydować, którą buteleczkę zabrać ze sobą. Tylko tę jedną, żadną inną. Na podobnej zasadzie sięgamy po trzy kolejne. Pierwszy flakon wskazuje na nasz potencjał, naszą prawdziwą naturę, którą chcemy jak najpełniej wyrazić. – Bardzo często są to ulubione kolory, takie, z którymi się utożsamiamy – dodaje Mościchowska. – Możemy nawet mówić o sobie „jestem turkusowana”. Druga buteleczka to wyzwania, przeszkody, jakie musimy pokonać, by odzyskać zakopany skarb. Dzięki trzeciej – nazywanej często „tu i teraz” – możemy lepiej zrozumieć, nad czym pracujemy w danym momencie, jaka energia wymaga odblokowania. I wreszcie czwarty wybór – to flakonik przyszłości – pokazuje, w jakim kierunku zmierza dusza, jakie energie przywołuje. I nnymi słowy, jakimi mamy szansę się stać, dokąd dojść, kiedy już poradzimy sobie z wyzwaniem. Zwykle drugi flakonik traktuje się jako terapeutyczny – jego zawartością będziemy się smarować.
Transformujący fioletPrzy wyborze butelek konsultant może się też odwołać do numerologii lub tarota. Aura-Soma ma własne karty – pięknie ilustrowane, opatrzone rysunkami flakoników. – Świetnie się sprawdzają w przypadku osób, które dużo główkują, nie ufają swojej intuicji – zauważa Mościchowska. – Teoretycznie można samemu wybrać sobie flakon – coś się nam podoba, inspiruje nas opis... Dobrze jednak zrobić to z konsultantem, bo wtedy możemy dowiedzieć się o sobie dużo więcej, ustalić z większą precyzją, co w danej chwili nas blokuje. Olejek nanosimy na wybrane miejsca na ciele (w zależności od kolorów i przyporządkowanych im czakramów) dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Można też medytować z flakonikiem. Ważne, by używać go regularnie, aż do wyczerpania substancji, i nie pozwalać nikomu innemu dotykać buteleczki. Jej czuła energia zestraja się z naszą i nic nie powinno jej zakłócać. – Jeśli flakonik będzie dobrze dobrany i dobrze używany, możemy spodziewać się dużych zmian – zapewnia Adriana Mościchowska. Ale oczywiście nie od razu. Najpierw trzeba przejść przez proces uzdrawiania, oczyszczania, konfrontacji z tym, co nas blokuje, wzrostu świadomości.
W tym czasie mogą pojawić się wyparte emocje, niewygodne reakcje, odczucia – po to, byśmy potrafili zmienić niektóre zachowania, podjąć odpowiednie decyzje, być może wrócić do zaniechanych projektów. Sposób, w jaki przychodzi rozwiązanie problemów, bywa zaskakujący. – Już przez sam fakt, że otwieramy daną czakrę i pozwalamy, by energia przepływała przez nią swobodnie, łatwiej jest pewne rzeczy zrobić – tłumaczy Mościchowska, która wciąż testuje na sobie kolejne flakony. I wspomina: – Byłam w momencie, kiedy potrzebowałam przełomu, transformacji. Przy intuicyjnym wyborze wyszedł mi fiolet. Wiedziałam, że rzeczywiście potrzebuję tego koloru, świadomie wybrałam jego najmocniejszą odmianę. W ciągu 2–3 miesięcy przetransformowałam wszystkie najważniejsze rzeczy w moim życiu. Znalazłam odwagę, by rozstać się z partnerem, zmieniłam relację z mamą, pojechałam do Gwatemali, gdzie znalazłam wskazówkę na nowy kierunek życia. To się dzieje niepostrzeżenie.
Kiedy na przykład zaczynamy się smarować na poziomie serca, przyciągamy sytuacje, które pozwolą nam sprawdzić, w jakim stopniu umiemy zadbać o siebie, uczymy się asertywności, równowagi między dawaniem a braniem, małymi krokami kształtujemy nowy sposób bycia. Pracując z flakonikiem pozwalającym rozwinąć miłość do siebie uwolniłam się od przekonań na temat tego, jaka powinnam być, przestałam spełniać oczekiwania innych.
Mościchowska podkreśla, że flakoniki to żywe istoty energetyczne. Może się na przykład okazać, że jakiś kolor podczas używania zblednie – będzie to oznaczać, że jest dla nas bardzo ważny, że przechodzimy głęboki proces. – Zdarza się nawet, że flakony pękają, kiedy energia intensywnie krąży w danym temacie. Pamiętam sytuację z butelką nr 7, zwaną „podejmowaczem decyzji”. Stała na parapecie i nagle, podczas wizyty kilku osób, eksplodowała. Okazało się, że każda z tych osób była na etapie kluczowych rozstrzygnięć, zastanawiała się intensywnie nad kolejnym krokiem. Oczywiście, wszyscy nasmarowaliśmy się rozlanym olejkiem. Masaż z aniołami W skład systemu Aura-Soma wchodzą, poza flakonikami Equilibrium, pomandery i kwintesencje. One też powstały w niezwykły, intuicyjny sposób. Vicky Wall zbierała zioła i konserwowała w alkoholu. Nie wiedziała po co, ale słyszała podszepty, że ma to robić. Gdy miała już 49 substancji, poczuła, że zbiór jest gotowy, pozostało odpowiednio go podzielić. Białego pomandera (oczyszczającego) użyła po raz pierwszy po katastrofie elektrowni jądrowej w Czarnobylu. Zneutralizował promieniowanie radioaktywne. Pomandery są doskonałą ochroną energetyczną, zawierają wibrację danego koloru, który wprowadzamy do aury. – Kiedy przeżywamy bardzo silne emocje, nie możemy jasno zobaczyć sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy, potrzebujemy żółtego albo złota – podpowiada Mościchowska. – Pozwolą ochłonąć, spojrzeć na sprawę jak gdyby z boku, rozjaśnią ją. Jeśli zaś odczuwamy lęk, poczucie osaczenia, świetnie sprawdzi się zielony. Na podobnej zasadzie co pomandery zostały sporządzone kwintesencje – ich bardzo subtelne energie wspierają nas podczas medytacji, pozwalają nawiązać kontakt z jakościami, które chcemy w sobie rozwinąć. Produkty Aura-Soma wykorzystuje się również do specjalnego masażu czakrowego. – Używam do niego siedmiu różnych flakonów Equilibrium, przypisanych do poszczególnych czakr – wyjaśnia Mościchowska. – Specyficznym ruchem wmasowuję olejek w daną czakrę, następnie kładę kamienie szlachetne, wprowadzam wibrację danego koloru przez wizualizację. Korzystam też z pomanderów, wygładzam aurę. Potem przywołuję anioły i proszę, żeby moimi rękami odbierały i dawały to, co trzeba. Czasem mówię: „pracuję z pierwszą czakrą – uwalniaj agresję, złość, wdychaj radość, przestrzeń”. Niektórzy bardzo silnie reagują, płaczą, inni widzą anioły. Ten masaż bardzo równoważy czakry. Trwa półtorej godziny i działa przez miesiąc. W tym czasie dzieją się różne rzeczy, otwierają się przed nami różne drzwi.Aura-Soma wciąż się rozwija. Powstają nowe flakoniki – już bez Vicky Wall, której miejsce zajął jej wierny współpracownik, Mike Booth. Podobnie jak Vicky, nie uważa się za wynalazcę, tylko kanał, przez który spływa inspiracja z innych wymiarów. Zresztą Vicky zawsze utrzymywała, że Aura-Soma nie jest niczym nowym. Pytana, ile trwały poszukiwania, by mógł powstać tak złożony system, odpowiadała: od zarania dziejów. LIFTY:1. Flakoniki podpowiadają, dokąd zmierzamy i co nas w tej wędrówce blokuje. Pomagają podążać za celem, skonfrontować się z przeszkodami, odblokować potencjał, osiągnąć harmonię i równowagę2. Najpierw trzeba przejść przez proces uzdrawiania, oczyszczania, konfrontacji z tym, co nas blokuje. Rozwiązanie problemów przychodzi później, a sposób bywa zaskakujący | |
|